Brrrr! Brrrr! Brrrr!
Brzęczenie budzika obudziło mnie. Wstałam bardzo zmęczona bo poszłam późno spać. Jak codziennie... Zeszłam po schodach do kuchni. Zajrzałam do lodówki z której wyjęłam mleko a następnie z szafki obok płatki kukurydziane. Nalałam mleko do miski i wsypałam płatki. Gdy juz zjadłam weszłam po schodach do góry do mojego pokoju i podeszłam do szafy. Zastanawiałam sie w co sie ubrać. Zajrzałam za okno i zobaczyłam, ze swieci słońce więc wzięłam bluzkę z krutkim rękawem i krutkie czarne spodenki z wysokim stanem. Wzięłam ubrania do łazienki. Ubrałam sie i umyłam. Wyszłam z pokoju zegar wskazywał godzinę 7:47. Mam na 8:15 więc spokojnie zdążę. Popatrzyłam na mój plan lekcji i wzięłam odpowiednie zeszyty i wrzuciłam je do mojej torby. Zeszlam na dół. W kuchni była juz moja mama.
-Hej mamo!
-Hej Rózyczko!
-Laury jeszcze nie ma ?
-Nie. Możesz iść ją obudzić
Mama puściła mi oczko
Weszłam do pokoju Laury. Zobaczyłam płaczącą na łóżku.
-Lola co jest !?
Jak byłam mała nie umiałam powiedzieć Laura więc mówiłam Lola i tak zostało do dzisiaj.
-Nic
Odpowiedziała ze szlochem
-Jak to nic? No powiedz, wiesz, ze ci pomogę
Laura przytuliła sie do mnie cały czas płacząc
-Michał mnie zostawił dla Maji
Wyszeptała nie przestając płakać. Była z Michałem juz ponad rok a Maja to jej najlepsza przyjaciółka. Na początku nie wierzyłam.
-No co ty!? Naprawdę? Nie płacz! On nie był ciebie wart!
Zaczęłam ją lekko kołysać i sie uspokoiła
-Chodź zejdziemy na dół a po szkole pójdziemy na zakupy
-Okej, dzieki Rozi
(Tak z koleji Lola mówiła na mnie)
Zeszliśmy razem na dół. Mama zobaczyła, ze Laura źle wyglada
-Co sie stało ?
-Nic
Powiedziałam mrugając oczami do mamy dając jej do zrozumienia, ze ja sie tym zajmę
Laura miała do szkoły na 9 więc pożegnałam sie z Lolą i z mamą i wyszłam.
Po drodze w oko wpadł mi pewien chłopak. Nigdy wcześniej go nie widziałam. Był wysokim brunetem. Zapatrzylam sie na niego i on to zauważył. Tak sie zapatrzylam, ze nie zauważyłam krawężnika. Upadłam i straciłam przytomność. Zobaczyłam tylko jak chłopak sie śmieje z mojego upadku.
---------------------------------------------
Okej to juz drugi rozdział. Piszcie mi czy taka długość wam odpowiada. Może ma byc dłuższy ? A może krótszy ? Piszcie ! W tym rozdziale pojawia sie nowa postać. Tak jest to Jaś. Mam nadzieje, ze sie wam podoba!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz