piątek, 21 sierpnia 2015

Rozdział 11

" Popatrzyłam na niego. Otulilam jego policzki dłońmi. Zbliżylam moje usta do jego i lekko go pocałowałam.
-Nie wierze !! Proszę pana !!"

-Co sie stało?!
-Prosze zobaczyć! On.. On.. On sie obudził! Wiedziałam!
Tak sie cieszyłam. Nie mogłam uwierzyć w to co sie stało! Wreszcie mogłam odetchnąć z ulgą...

-Co sie stało ? Co ja tu robię? - chłopak oszołomiony rozglądał się po sali.

-Doktorze! Co z nim teraz będzie? - zapytałam ciągle nie wierząc w to co się wydarzyło.

-O tym nam powiedzą badania na które teraz zabiorę tego chłopaka. Musisz teraz wyjść z sali.

Gdy wyszłam na zewnątrz czekała policja. Musiałam im wszystko opowiedzieć. Gdy skończyłam od razu pojechali szukać Adriana.

Wysłałam SMS'a Laurze.

Ja: Laura, Janek się obudził. Prosze przyjedź do szpitala. 

Laura: Jasne, zaraz będę. 

Ja: Dzięki. 

Długo nie czekałam a Laura zaraz była w szpitalu.
 Opowiedziałam jej wszystko nadal nie mogąc uwierzyć w to co się wydarzyło.
Ale nic nie trwa wiecznie. A zwłaszcza to co dobre. Mój telefon zaczął wibrować.
Wsunelam dłoń do kieszeni wyciągając z niej smartfona. To co usłyszałam w słuchawce niemal
Nie zwaliło mnie z nóg.


-----------------------------------------------------

Ok. Kolejny rozdział po tej długiej przerwie.
Mam nadzieje ze się podoba. A no i z góry
Przepraszam za wszystkie błędy ;). A wy
Jak myślicie, czego Roxy sie dowiedziała?
Komentujcie bo to motywuje. ;). Mam nadzieje
Ze uda nam sie przywrócić taką aktywność jaka
Była. Dzieki za przeczytanie. :)) ^.^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz